Hej , czyli dziś notka nie na temat taki jaki obiecałam . ;( Niestety z powodu tego , że o Was kochane morki musiałabym się dużooo rozpisać i tak samo o Halinie . Postanowiłam Wam przedstawić plan mojego tygodnia .. czyli małe usprawiedliwienie co do mojej dzisiejszej notki i nieobecności , które mogą się pojawić XD
Dziś : Rano wstałam z małym opóźnieniem . Bo 20 minut później niż planowałam . Ale zdążyłam na 8 do szkoły . I tak przetrwałam całe 8 godzin lekcyjnych wraz ze sprawdzianem z HISTORII . Wróciłam do domu i oczywiście słuchałam ETNOTEKI ! O 16:30 leciałam do kościoła , a po zakończeniu ciekawych rorat biegłam na próbę kolegów , którzy "kręcą ogniami" . Wczoraj byłam na ich pokazie u nas podczas weihnachtsmarkt'u . :) Zdjęcia troszkę nie wyszły , ale parę możecie zobaczyć na dole :) A kiedy wróciłam do domu postanowiałam zrobić sałatę owocową : )) Czyż nie wygląda smacznie ? :DD
To właśnie oni :)
Byłam zadowolona z występu , wręcz zachwycona . Czekałam na ten występ troszkę czasu , bo to moi kumple , a w dodatku "dmuchanie w ogień" było mała premiera w ich układzie . W połączeniu z muzyką przedstawienie wyglądało bajecznie . Nie spodziewałam się takiego efektu .. :)
Jutro o 11 fryzjer , ciekawie jak tym razem wyjdzie obcięcie . A na 17 urodziny kuzyna i nauka na środowe testy , które potrwają do piątku .. A co w weekend ? Zobaczymy :) Teraz zapraszam do oglądania TVP1. :** Buziaki . :)
A już w środę o Halinie i mordkach .. czekajcie :)
